BRIGHTON I MANCHESTER CITY W DRUGIEJ KOLEJCE SEZONU 2025/2026 PREMIER LEAGUE
W ostatniej odsłonie angielskiej ekstraklasy piłkarze z Brighton zmierzyli się z Evertonem. Było to niezwykle ważne spotkanie dla drugiej z tych drużyn – Everton, który jest jednym z 12 klubów założycieli angielskiej ekstraklasy z 1888 r., po 133 latach przeniósł się z Goodison Park na nowy stadion. I to właśnie piłkarze tej drużyny świętowali zwycięstwo.
Pierwsza bramka padła już w 23. minucie spotkania. Wynik otworzył napastnik gospodarzy – Iliman Ndiaye. Asystę zanotował wypożyczony z Manchesteru City Jack Grealish. Anglik zaliczył też ostatnie podanie przy drugiej bramce w tym spotkaniu. W 52. Minucie na listę strzelców wpisał się James Garner. Mecz zakończył się wynikiem 2:0. Doskonale odwzorowuje on sytuację na boisku. Brighton „zapracowało” na tę porażkę – szczególnie w pierwszej połowie przegapili wiele szans. Danny Welbeck przewrócił się, a Kaoru Mitoma i Jan Paul van Hecke strzelali w poprzeczkę. W 74. minucie zaś Kiernan Dewsbury-Hall wybronił rzut karny wykonywany przez Yankuba Minteh.
Everton FC – Brighton & Hove Albion 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 I. Ndiaye 23’
2:0 J. Gerner 52’
Żółte kartki: T. Iroegbunam 39’, J. Gerner 63’, K. Dewsbury-Hall 89’, Beto 90+5’, M. De Cuyper 28’, M. Wieffer 40’, F. Kadioglu 90+2’
O szczęściu na boisku może mówić Tottenham Hotspurm który w 2. kolejce niespodziewanie pokonał 2:0 Manchester City na Etihad Stadium. Londyńczycy zostali na chwilę liderem Premier League.
Wynik ten był nie lada zaskoczeniem, biorąc pod uwagę wysoką wygraną Man City w meczu inauguracyjnym sezonu (4:0 z Wolves). „Obywatele” nie ukrywają, że teraz chcą jak najszybciej powrócić na zwycięskie tory i zapomnieć o rozgrywkach 2024/2025. Z Tottenhamem jednak nie było tak łatwo.
Pierwszą szansę na otwarcie wyniku spotkania mieli gospodarze. Pedro Porro źle zgrał piłkę głową w kierunku swojego bramkarza, ale Omar Marmoush nie był w stanie umieścić futbolówki w bramce. Później próbował jeszcze Guglielmo Vicario i Marmousha, jednak ani jednemu, ani drugiemu się nie udało. Skuteczności nie zabrakło za to w 35. minucie rywalom. Richarlison zagrał w pole karne, a akcję wykończył Brennan Johnson. Co prawda początkowo sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, jednak po analizie VAR gol został uznany.
Jeszcze przed przerwą, w doliczonym czasie gry, doszło do niezłego zamieszania.
Trafford City fatalnie podał przed siebie we własnym polu karnym. Następnie Pape Sarr podał do Richarlisona, ale ten nie trafił do siatki.
Dołożył Trafford i ostatecznie Joao Palhinha podwyższył prowadzenie. Jeszcze przed gwizdkiem sędziego próbował Haaland, jednak źle główkował z kilku metrów. Zawodnik ten nie miał też szczęścia po przerwie – podawał piłkę przed pustą bramkę, jednak na tyle źle, że londyńczycy to wybronili. Tottenham wyraźnie się rozkręcał, jednak nie zdołał zmienić wyniku spotkania. Ekipa Guardioli była praktycznie bezradna.
Manchester City – Tottenham Hotspur 0:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Brennan Johnson 35’
0:2 Joao Palhinha 45+2’
Żółte kartki: Gonzalez (City) oraz Johnson, Romero, Richarlison, Porro (Tottenham)
WYNIKI POZOSTAŁYCH MECZÓW 2. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
Po pięć goli Chelsea i Arsenalu, jednobramkowe remisy Crystal Palace i Nottingham Forest oraz Fulham Londyn i Manchester United – poznaj wyniki wszystkich meczów ostatniej odsłony Premier League!
West Ham United – Chelsea Londyn 1:5
AFC Bournemouth – Wolverhampton Wanderers 1:0
Brentford FC – Aston Villa 1:0
Burnley FC – Sunderland 2:0
Arsenal Londyn – Leeds United 5:0
Crystal Palace – Nottingham Forest 1:1
Fulham Londyn – Manchester United 1:1
Newcastle United – Liverpool FC 2:3
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Arsenal – 6 pkt.
2. Tottenham – 6 pkt.
3. Liverpool – 6 pkt.
4. Chelsea – 4 pkt.
5. Nottingham – 4 pkt.
6. Manchester City – 3 pkt.
7. Sunderland – 3 pkt.
8. Everton – 3 pkt.
9. Bournemouth – 9 pkt.
10. Brentford – 3 pkt.
11. West Ham – 3 pkt.
12. Burnley – 3 pkt.
13. Fulham – 2 pkt.
14. Crystal Palace – 2 pkt.
15. Newcastle – 1 pkt.
16. Manchester Und. – 1 pkt.
17. Aston Villa – 1 pkt.
18. Brighton – 1 pkt.
19. Wolves – 0 pkt.
20. West Ham – 0 pkt.