euro2020_mecz_polska_izrael

Eliminacje Euro 2020. Polska - Izrael mecz

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej coraz bliżej, ale zanim wielkie święto futbolu zagości na Starym Kontynencie, rozegrane zostaną eliminacje do Euro 2020. Jednym z ważniejszych spotkań dla kibiców biało-czerwonych będzie mecz Polska - Izrael.

Mecz Polska - Izrael termin

Mecz Polska - Izrael odbędzie się 10 czerwca 2019. Pełny terminarz meczów reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2020 dostępny jest na naszej stronie.

O której mecz Polska - Izrael?

Spotkanie reprezentacji Jerzego Brzęczka z Izraelem rozegrane zostanie w poniedziałkowy wieczór. O której mecz Polska - Izrael zobaczą kibice biało-czerwonych? Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 20:45.

Gdzie oglądać mecz Polska - Izrael

Gdzie można obejrzeć mecz Polska - Izrael? W telewizji czy w Internecie? Na jakim kanale mecz Polska - Izrael? Spotkanie kadrowiczów Jerzego Brzęczka pokaże Telewizja Polska. Transmisja meczu Polska - Izrael online dostępna będzie także pod adresem sport.tvp.pl. Gdzie oglądać mecz Polska -Izrael, jeśli nie będziemy mogli zrobić tego w tradycyjny sposób z różnych powodów? Wiemy już, że na mecz Polska - Izrael transmisja możliwa będzie nawet na urządzeniach mobilnych, w aplikacji TVP Sport.

Skład na mecz Polska - Izrael

Selekcjoner Jerzy Brzęczek nie zaskoczył, powołując kadrę na czerwcowe spotkania eliminacji Euro 2020 z Macedonią Północną i Izraelem. Do reprezentacji wrócili trzej piłkarze, natomiast brakuje jednego z filarów kadry ostatnich lat, Jakuba Błaszczykowskiego, ale już legendarny piłkarz Wisły Kraków jest kontuzjowany. Uraz wyeliminował również Wojciecha Szczęsnego z Juventusu.
Z jakich nazwisk będzie mógł skorzystać Brzęczek układając skład na mecz Polska - Izrael? W bramce do dyspozycji będzie Łukasz Fabiański z West Hamu United, Łukasz Skorupski z Bolonii oraz Rafał Gikiewicz z Unionu Berlin. Linię obrony tworzyć będą Jan Bednarek (Southampton), Bartosz Bereszyński (Sampdoria), Thiago Cionek (SPAL), Kamil Glik (AS Monaco), Robert Gumny (Lech Poznań), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Marcin Kamiński (Fortuna Duesseldorf), Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów), Michał Pazdan (Ankaragucu), Arkadiusz Reca (Atalanta Bergamo) oraz Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa).
W pomocy selekcjoner postawił na Przemysława Frankowskiego z Chicago Fire, Jacka Góralskiego z Łudogorca, Kamila Grosickiego z Hull City, Damiana Kądziora z Dinamo Zagrzeb, Mateusza Klicha z Leeds United, Grzegorza Krychowiaka z Lokomotiwu Moskwa, Karola Linetty’ego z Sampdorii, Damiana Szymańskiego z Achmata Grozny, Sebastiana Szymańskiego z Legii Warszawa oraz Piotra Zielińskiego z SSC Napoli. Naszą silną bronią będzie z pewnością atak, który stanowią Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (SSC Napoli), Krzysztof Piątek (AC Milan) i Dawid Kownacki (Fortuna Duesseldorf).
Bez Krzysztofa Piątka, bez Arkadiusza Milika, ale z Przemysławem Frankowskim na skrzydle, bez drugiego napastnika, za to z Mateuszem Klichem w środku pola - tak ma wyglądać skład reprezentacji Polski na poniedziałkowy mecz z Izraelem. O ile schematy szlifowane na treningach kadry przełożą się na wyjściową jedenastkę, jaką zobaczymy w poniedziałek, będzie to nasz czwarty mecz eliminacji do mistrzostw Europy rozegrany w zupełnie innym personalnym wydaniu.
Najwięcej wątpliwości budzi ofensywa. Powód jest prosty: mając do dyspozycji Lewandowskiego, Milika i Piątka, czyli uosobienie 90 goli strzelonych w jednym sezonie w najsilniejszych ligach świata – Brzęczak nie zamierza korzystać z ofensywnego rozwiązania z dwójką napastników. Co potwierdzili Roman Kołtoń i Mateusz Borek na kanale “Prawda Futbolu”, selekcjonerowi chodzi po głowie standardowe rozwiązanie z “Lewym” na szpicy, wspieranym przez Piotra Zielińskiego i dwójkę skrzydłowych.
A propos skrzydłowych – tu też się robi ciekawie, bo poza etatowym Kamilem Grosickim, na prawej stronie ma zagrać Przemysław Frankowski, który dopiero w poniedziałek przyleciał do Polski z Chicago. Fizycznie póki co czuje się dobrze, mimo długiej podróży i zmiany strefy czasowej, i jest dziś pierwszym wyborem, po tym jak do kadry U-21 został odesłany Dawid Kownacki. Zanosi się więc na najpoważniejszy reprezentacyjny test w skromnej reprezentacyjnej karierze byłego zawodnika Jagiellonii Białystok.
Czy to udźwignie? Brzęczek najwyraźniej ma o tym przekonanie, pamiętając być może pozytywny, listopadowy występ 22-latka z Portugalią w Lidze Narodów. Wątpliwości jednak nie brakuje… Nie gramy z Brazylią, tylko z Izraelem. Oni są żywiołowi, grają u siebie, ale co przynosiło nam fajny styl, bramki i punkty? Granie dwoma napastnikami. My dzisiaj nie mówimy o Miliku po kontuzji, mówimy o Miliku, który ma 17 bramek w lidze włoskiej w tym sezonie. Wystawiłbym Milika z Lewandowskim i Zielińskiego pięterko nad Krychowiakiem – przekonywał w “Prawdzie Futbolu” Mateusz Borek. W proponowanym przez niego rozwiązaniu zabrakłoby miejsca dla Mateusza Klicha, który aktualnie przewidywany jest do gry od pierwszej minuty.

Czemu Izrael gra na Euro 2020

Odpowiedzią na pytanie czemu Izrael gra na Euro 2020, a konkretnie w eliminacjach do tej imprezy, jest dziedzictwo historyczno-kulturowe. Izraelczycy bardziej czują się Europejczykami niż Azjatami, choć to właśnie do Azjatyckiej Federacji Futbolu należało po proklamowaniu niepodległości w 1948 roku. Izrael opuścił jednak AFC w 1974 roku, a po 20 latach przyjęła go w swoje szeregi Europa – głównie z uwagi na konflikt izraelsko-arabski.